Wstęp, czyli jak to się zaczęło

Tym oto pierwszym wpisem na naszego firmowego Bloga chiałbym przybliżyć Państwu historię JAN BARBA. Tym samym stworzyć możliwość do lepszego nas poznania.

Ciężko pracujemy aby dostarczać Państwu najwyższej jakości naturalne kosmetyki, często walcząc o najlepsze oleje roślinne, sprowadzane z różnych zakątków świata, i nie godząc się z kimkolwiek kto zapewni nas że takiego oleju nie ma nigdzie w wersji ziomnotłoczonej, nierafinowanej i BIO (sic!) Oczywiście że jest trzeba tylko dłużej poszukać.

PolaroidHistoria naszej firmy zaczęła kiełkować na samym początku 2014, kiedy jako student mieszkałem w północnej Anglii. Kto miał okazję mieszkać dłużej w North-East wie, że dni słoneczne w roku można policzyć na palcach jednej ręki i codziennie trzeba się zmagać z silnym wiatrem, niekiedy deszczem. I są to momenty kiedy naprawdę zaczyna się doceniać kosmetyki do pielęgnacji skóry. Pierwszy krem jaki zrobiłem, całkowicie sam, w kuchni, według przepisu Galena (II wiek naszej ery) zawierał wodę, olej z oliwy i specjalnie kupiony pszczeli wosk.

Po paru miesiącach prób i błędów, cały czas zbierając materiały, sprowadzając książki z UK i USA, wertując wszystkie możliwe journale o tematyce kosmetyków, emulsji itp, podjąłem decyzję że tak to jest to czym chce się zająć w życiu. Od samego początku miały to być kosmetyki naturalne, nigdy nie brałem nawet pod uwagę używania półproduktów pół-naturalnych (silnie przetworzonych przez człowieka). Wierzę w harmonię z naturą i wierzę że natura tworzy najwspanialsze dla nas surowce. Dzięki czemu wszystko ma odpowiednie proporcję a my żyjemy z nią w zgodzie. Często korporacje odzyskują związek chemiczny z rośliny i ogłaszają jego cudowne właściwości, zapominając że dopiero wsparty innymi związkami w danej roślinie, ma najsilniejsze działanie, ponieważ nie jest tworem probówki a częścią Natury.

Na koniec kilka słów o nazwie. Długo zastanawiałem się jak nazwać firmę, po zdecydowaniu się na JAN BARBA o mały włos nie weszliśmy na rynek pod inną nazwą i tylko zrządzenie losu zmusiło nas do powrotu, za co jestem bardzo wdzięczny. Fakt nazwa bardzo nietypowa ale za to łatwo zapamiętać. Jak mawiał Paul Rand:

“The only mandate in logo (name) design is that they be distinctive, memorable and clear.”

Zapraszam państwa do śledzenia naszego Bloga a także do odwiedzienia strony Poznaj Nas i Nasza Filozofia