Poznajcie Asię!

zdjęcie pochodzi z instagramowego profilu Asi @healthppyjunkie

Kiedy myślimy o tym, jak założenie firmy wpłynęło na nasze życie, myślimy przede wszystkim o ludziach, których dzięki niej spotkaliśmy.

Cześć dziewczyny i chłopaki, z tej strony Asia albo jak kto woli healthppyjunkie z Instagramu.

Skoro mówimy już sobie po imieniu (właśnie podświadomie przybiliśmy wirtualną piątkę!) chciałabym Ci przybliżyć choć trochę moją osobę oraz to, co tak właściwie robię na blogu Jan Barba.

Tak jak zapewne i Ty, jestem zupełnie zwyczajną osobą. Nie jestem ani żadnym dietetykiem(choć przyznam, że i to zdarzyło mi się studiować) ani psychologiem, kosmetologiem czy couchem. Ja po prostu próbuję przeżyć swoje życie najlepiej jak potrafię mimo różnych przeciwności losu, które zdarzają się w końcu każdemu. Żyć w zgodzie z innymi istotami, naturą, ale przede wszystkim żyć w zgodzie z samym sobą.

Holistyczne podejście do życia, jego każdego aspektu jest dla mnie wyjątkowo ważne, a skoro i Ty to czytasz to znaczy że pewnie mamy coś ze sobą wspólnego.

Stojąc z boku i przyglądając się, zauważyłam, że Internet, media jak i prasa dalej karmią nas zbyt wyidealizowanym obrazem piękna. Pokazują, jak powinien wyglądać ‚ideał’, ale jeśli nie wpisujesz się w te kanony to nic straconego…zostaniesz zbombardowany całą masą reklam produktów dzięki którym staniesz się ‚idealna’. Kremy za miliony monet, które reklamuje wasza ulubiona aktorka z serialu, dieta cud dzięki której możesz popaść w anoreksję.

Skąd to wiem? Ano bo sama kiedyś taka byłam. Zakompleksiona, anorektyczna, nieszczęśliwa.

Jako 25-latka mogę z dumą powiedzieć, że te trudne chwile mam już za sobą. Doszłam w życiu do momentu, kiedy mogę śmiało powiedzieć, że siebie akceptuję, kocham i doceniam. A przede wszystkim dbam o siebie poprzez zdrowe odżywianie, jogę, odpowiednią pielęgnację, ale przede wszystkim utrzymuję zdrowe, nie toksyczne relacje z samą sobą oraz innymi.

Jeśli Ty też jesteś w takim momencie swojego życia to niezmiernie się cieszę, a jeśli nie to chciałabym tylko uspokoić…wszystko przed Tobą;)

Praca nad samym sobą, zarówno ta fizyczna jak i psychiczna nie jest łatwa, to nie tak, że jeden magiczny krem przez noc przeobrazi Twoją buzię w ideał czy jedna wizyta u psychologa sprawi, że pozbędziesz się wszystkich swoich problemów, ale wyrobienie w sobie dobrych nawyków to całkiem niezły start. Ważne żeby podchodzić do siebie, swojego organizmu holistycznie. Jeśli zaczniesz traktować swoje ciało z należytym szacunkiem i o nie dbać na pewno zobaczysz rezultaty.

W końcu piękno zaczyna się od wewnątrz, prawda? Myślę, że taką samą zasadę wyznają także Marta i Bartek-założyciele Jan Barba, dlatego bez zbędnego namysłu zgodziłam się, gdy poprosili mnie o pisanie bloga. Potrzeba nam takich ludzi, z prawdziwą pasją do tego co robią, którzy chcą się tym dzielić z innymi.

Ja wciąż jestem na początku drogi. Z dużą pokorą przyjmę każdą kolejną lekcję, a tym co już wiem, co życie mnie nauczyło, chętnie podzielę się z Tobą.

Do szybkiego usłyszenia xoxo

Asia